
|


Death
Śmierć... To koniec. Nikt nie wie co będzie po przekoczeniu bariery życia. Może czeka nas coś naprawdę wspaniałego? Ale czasem, gdy się nad tym zastanawiam, przychodzi mi do głowy najgorszy scenariusz. Wyobrażam sobie moment, w którym umieram, a potem nic tylko nieprzenikniona ciemność przed moimi oczami. Nic tylko ciemność, czerń. I co dalej? Tak na zawsze? Istnieć w bezkresnej ciemności przez... zawsze? To byłoby okropne. Kiedy myślę właśnie o tej ciemności, ogarnia mnie strach. Nie chcę tak skończyć. Tak nie może być. Chyba wiele osób chciałoby wiedzieć co będzie po tym, jak zakończymy naszą wędrówkę po drogach życia. Tunel i światło na końcu? Królestwo Niebieskie? Piekło? Uważam, że trzeba korzystać z życia, póki jest na to czas. Że trzeba wykorzystać każdą chwilę i nie można marnować czasu na zamartwianie się, na rozmyślanie nad własnymi problemami. W życiu potrzebni nam są przyjaciele. Jeśli człowiek ma choćby jedną bratnią duszę, to od razu mu lżej. Ma kogoś komu może zwierzyć się, z kim może porozmawiać, spędzić radosne chwile. Lecz jeśli nie ma przyjaciół... Wtedy jest już gorzej. Ale myślę, że jeśli ktoś chce, to może. Życie bywa okrutne, ale trzeba wierzyć, że z każdym dniem będzie coraz lepiej. Jest po co żyć. W przeciwnym wypadku po co byśmy się tutaj (na Ziemi) znajdowali? Musi być jakiś sens tego wszystkiego.
Morion
| |
 |