
|


Przygotowanie
|
Przygotowanie
Czego potrzebujesz, by zacząć przygodę z Lucid Dreaming? Na pewno nie ma sensu zaczynać treningu bez spełnienia kilku podstawowych warunków:
1. Optymizm
2. Pewność siebie
3. Wystarczająca ilość snu
4. Wyzwolenie się od wszelkiego rodzaju stresu
5. Wytrwałość
6. Zmiana nastawienia do świata snu
7. Notatnik i długopis
Optymizm
LD to nie czarna magia i nie możesz pesymistycznie czy ignorancko odnosić się do tego zjawiska, jeśli zależy ci na osiągnięciu jakichkolwiek efektów. Pierwszym krokiem do sukcesu jest "otwarcie umysłu" i chęć doznania czegoś nowego, co może zmienić Twoje spojrzenie na świat.
Pewność siebie
Jestem przekonany o tym, że wiara w siebie odgrywa potężną rolę w osiągnięciu, a później uzyskaniu lepszej kontroli nad LD. Sam(a) się o tym przekonasz.
Wystarczająca ilość snu
Aby zacząć trening musisz być zupełnie wypoczęty(a). Zmęczenie obniża prawdopodobieństwo osiągnięcia LD jak i szanse na zapamiętanie jakiegokolwiek snu. Im dłużej śpisz, tym krótszy staje się nieaktywny cykl Twojego snu i daje to większe szanse na przebudzenie się podczas fazy REM, dzięki czemu lepiej pamiętasz co Ci się śniło.
Wyzwolenie się od wszelkiego rodzaju stresu
Problemy w pracy, szkole czy życiu prywatnym nie sprzyjają LD. Są żywe przykłady potwierdzające powyższe stwierdzenie - pewna osoba w okresie "mentalnego spokoju" osiągała 2 do 7 LD tygodniowo, natomiast w czasie stresu 2 LD w ciągu 4 miesięcy. Myślę, że dobrym sposobem na rozluźnienie i wyzbycie się przynajmniej części stresu jest relaks i kontemplacja. Jeśli coś nie daje Ci spokoju usiądź wygodnie lub połóż się najlepiej w jakimś cichym miejscu (chyba, że lubisz relaksować się słuchając muzyki), zamknij oczy i postaraj się dokładnie przemyśleć swój problem (spróbuj rozważyć wszystkie "za" i "przeciw", odnaleźć najlepszy sposób na rozwiązanie tego problemu). Kiedy już wszystko dokładnie przemyślisz na pewno będzie o wiele lepiej.
Wytrwałość
Pomimo ogólnego przeświadczenia, że LD może doznać jedynie 99% ludzi, nigdy nie natknąłem się na osobę, która trenując wytwale nie osiągnęła pożądanego efektu. Jeśli się nie poddasz, gwarantuję sukces. Przeciętny okres od początku treningu do pierwszego LD wynosi od 2 do 14 dni. Oczywiście nie licz na to, że twój pierwszy świadomy sen będzie w pełni przez ciebie kontrolowany - okres pełnej świadomości potrwa dosłownie parę sekund i po chwili się obudzisz (mózg zaczyna funkcjonować jak podczas normalnej pracy i zostajesz "wybity(a)" ze snu). Oczywiście są osoby, mające większe predyspozycje i mogą sobie lepiej radzić. Jednak w żadnym wypadku nie poddawaj się.
Zmiana nastawienia do świata snu
Kiedy rozpocząłem swoją przygodę z LD szybko zmieniłem swoje nastawienie do snów. Stały się one dla mnie czymś ważnym i mogę nawet powiedzieć, że swego rodzaju rozrywką (ktoś powiedział, że traktuje każdy sen jak seans filmowy w kinie). Postaraj się przywiązywać większą wagę do tego co dzieje się w Twoim śnie, staraj się wytłumaczyć sobie dlaczego doszło do powstania takich czy innych sytuacji, obecności we śnie danych przedmiotów itp.
Notatki i długopis
Musisz koniecznie trzymać w pobliżu łóżka notatnik i coś do pisania. Jeśli chodzi o notatnik to powinien być raczej mały, byś mógł(a) nosić go przy sobie podczas dnia (na wypadek gdybyś sobie coś przypomniał(a)). Natomiast zupełnie nieważny jest kolor czy rodzaj notatnika/długopisu. Dziennik snów jest jednym z najistotniejszych ćwiczeń każdego oneironauty(czyli osoby zaangażowanej w LD). Polepsza on pamięć snów, wyrabia siłę woli, dostarcza materiału do poznania "języka snów", wykorzystania w niektórych technikach wywoływania LD, jest swego rodzaju "mostem" łączącym świadomość na jawie ze świadomością we śnie.
Po kilku dniach zauważysz, że twoja pamięć do snów staje się lepsza. Z czasem będziesz mógł(a) zapamiętywać po kilka snów z jednej nocy (w moim wypadku po jakichś 9-10 dniach). Kiedy wstaniesz rano lub przebudzisz się w nocy nie musisz od razu opisywać całego snu - wystarczy, że zanotujesz sobie parę kluczowych słów, dzięki którym bez problemu przypomnisz sobie wieczorem co ci się śniło. Muszę się przyznać, że nie stosowałem tej metody, gdyż rano zawsze dobrze pamiętałem swój sen i byłem przekonany, że nie zapomnę żadnych szczegółów, więc do zapisków brałem się wieczorem i miałem czasem ogromne problemy z przypomnieniem sobie wszystkiego. Jeśli nie pamiętasz swojego snu i nie potrafisz go sobie przypomnieć to nie martw się - zapisz po prostu swoje odczucia po przebudzeniu, barwę jaką pamiętasz, zapach. Ważne jest byś codziennie wpisywał(a) coś do swego dziennika. Moim pierwszym wpisem był sen sprzed tygodnia i parę następnych, a dopiero później te "bierzące". Po kilku tygodniach powinieneś(aś) zapamiętywać już po 2-4 snów z jednej nocy. Jednak nie przestawaj trenować mimo porządanych efektów, ponieważ bardzo łatwo wyjść z wprawy (przekonałem się o tym na własnej skórze i wierzcie mi wystarczy zaledwie parę dni zaniedbania).
| |
 |